| Sekcje |
|---|
| Diogenes z Synopy |
|
|
|
| Autor: Krzysztof Jarzęcki | |
| czwartek, 23 kwiecień 2009 | |
|
„Gdybym nie był Aleksandrem, chciałbym być Diogenesem” Dio. Laert., VI, 2, 32 Diogenes[1] z Synopy znany jest z wielu przekazów antycznych. Wspomina go między innymi M. Tuliusz Cycero w Rozmowach tuskulańskich2, Lukian w swoim dziele Historia3, Dion Chryzostom (Orationes4), C. Aelianus (Varia Historia) czy lakonicznie Pauzaniasz przy opisie Koryntu5. Autorem najobszerniejszej relacji, zachowanej do dzisiaj, jest Diogenes Laertios. W szóstej księdze swojego dzieła: Żywoty i poglądy słynnych filozofów6 przedstawia on dziewięciu cyników z Diogenesem na czele. Należy jednak zaznaczyć, że wszystkie wymienione wyżej przekazy, podobnie jak znaczna większość informacji o Diogenesie zachowanych do naszych czasów, powstały wiele lat po jego śmierci. <!-- /* Font Definitions */ @font-face {font-family:Georgia; panose-1:2 4 5 2 5 4 5 2 3 3; mso-font-charset:0; mso-generic-font-family:roman; mso-font-pitch:variable; mso-font-signature:647 0 0 0 159 0;} @font-face {font-family:"Palatino Linotype"; panose-1:2 4 5 2 5 5 5 3 3 4; mso-font-charset:0; mso-generic-font-family:roman; mso-font-pitch:variable; mso-font-signature:-536870009 1073741843 0 0 415 0;} /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:""; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:PL; mso-fareast-language:PL;} p.MsoFootnoteText, li.MsoFootnoteText, div.MsoFootnoteText {mso-style-noshow:yes; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:PL; mso-fareast-language:PL;} span.MsoFootnoteReference {mso-style-noshow:yes; vertical-align:super;} /* Page Definitions */ @page {mso-footnote-separator:url("file:///C:/DOCUME~1/Tom/LOCALS~1/Temp/msohtml1/01/clip_header.htm") fs; mso-footnote-continuation-separator:url("file:///C:/DOCUME~1/Tom/LOCALS~1/Temp/msohtml1/01/clip_header.htm") fcs; mso-endnote-separator:url("file:///C:/DOCUME~1/Tom/LOCALS~1/Temp/msohtml1/01/clip_header.htm") es; mso-endnote-continuation-separator:url("file:///C:/DOCUME~1/Tom/LOCALS~1/Temp/msohtml1/01/clip_header.htm") ecs;} @page Section1 {size:612.0pt 792.0pt; margin:72.0pt 90.0pt 72.0pt 90.0pt; mso-header-margin:36.0pt; mso-footer-margin:36.0pt; mso-paper-source:0;} div.Section1 {page:Section1;} /* List Definitions */ @list l0 {mso-list-id:1585261053; mso-list-type:hybrid; mso-list-template-ids:-715498762 68485135 68485145 68485147 68485135 68485145 68485147 68485135 68485145 68485147;} @list l0:level1 {mso-level-tab-stop:36.0pt; mso-level-number-position:left; text-indent:-18.0pt;} ol {margin-bottom:0cm;} ul {margin-bottom:0cm;} --> Diogenes urodził się w mieście Synopa nad Morzem Czarnym. Zmarł w Koryncie, rzekomo w tym samym dniu7, co Aleksander VI Macedoński8, przeżywszy dziewięćdziesiąt lat9, a zatem żył w latach ok. 412 - 323 p.n.e. Jego ojciec Hikezjos był bankierem, który za swoje oszustwa, musiał razem z synem uciekać z miasta, co zresztą wypominano Diogenesowi w późniejszym okresie10. Z Synopy przybył Diogenes do Aten, gdzie został uczniem cynika Antystenesa. Jako wygnaniec, początkowo z konieczności, potem z własnego wyboru, prowadził bardzo skromny tryb życia. Nie mogąc znaleźć mieszkania, zamieszkał w beczce, ustawionej w Metroonie11 – świątyni Kybele – niewielkim budynku znajdującym się po zachodniej stronie agory ateńskiej. Po śmierci swojego mistrza przeniósł się do Koryntu, gdzie zamieszkał pod gołym niebem12. Będąc bezdomnym „W byle jakim miejscu załatwiał wszystkie swoje sprawy: jadł, spał, rozprawiał”13 łamiąc w ten sposób wiele przyjętych wówczas norm zachowania14. Z powodu ciętego języka nazywany był przez Antystenesa osą, która ma wprawdzie małe skrzydła, ale ostre żądło15. Porównywano go też do psa (gr. κύων) i z tego właśnie powodu nazywany jest cynikiem16 (gr. κυνικός – „podobny do psa”). Na pytanie dlaczego nazwano go psem, można żartobliwie odpowiedzieć słowami samego filozofa: „Schlebiam tym, którzy mi coś dają, a złych gryzę” 17. Źródłem wszelkiego zła była, według niego, chciwość pieniędzy18. Drwił ze sławy i dobrego pochodzenia19. Zbytek nazywał rzeczą szkodliwą20. Swoje potrzeby ludzie powinni zminimalizować wzorując się na zwierzętach. Diogenes Laertios21, powołując się na Teofrasta22 pisze: „(…) na widok przebiegającej myszy, która ani kryjówki nie szukała, ani nie lękała się ciemności, ani nie pragnęła niczego z tego, co uchodzi za łakocie, znalazł odpowiedni do okoliczności sposób życia”. Zapytany przez Aleksandra Macedońskiego, czego sobie życzy, poprosił żeby nie zasłaniać mu słońca23. Wiadomo jednak, że innym razem miał przyjąć bliżej nieokreślone dary od Antypatra24, a w będąc w potrzebie prosić innych o pieniądze25. Potępiał obżarstwo, a żołądek nazywał Charybdą26 majątku27. Bywał w tawernach, ale nie wina nie nadużywał. Potępiał rozwiązłość i uleganie swoim rządzom28. Rozpustników porównywał do drzew figowych rosnących na pochyłościach: owoców ich człowiek nie kosztuje, zjadają je tylko kruki i sępy29. Hetery porównywał do trucizny przyprawionej miodem30, ale ludzie dobrzy mieli być podobni do bogów31. Życie bez pogoni za dobrami materialnymi może być, zdaniem Diogenesa, szczęśliwe. Często mówił głośno, że bogowie dali ludziom życie łatwe, ale ludzie zatracili tę łatwość życia, pożądając placków na miodzie, pachnideł i tym podobnych rzeczy32. Pogardy do dóbr doczesnych można się nauczyć i odczuwać ją jako największą przyjemność, bo podobnie jak ci, którzy przywykli żyć wśród rozkoszy, niechętnie zmieniają tryb życia, tak ci, którzy ćwiczą się w pogardzie rozkoszy, znajdują w tym przyjemność33. Szczęście jest zatem łatwe do osiągnięcia, ale by go doświadczyć należy wyrzec się zbytków i zgodnie z naturą; nieszczęście wynika z braku rozumu34. Za najpiękniejszą rzecz w człowieku uważał Diogenes szczerość w mówieniu35. Zapytany przez króla Filipa Macedońskiego kim jest, miał odpowiedzieć: Szpieguję twoją nienasyconą zachłanność36. Innym razem, gdy hetera Fryne ufundowała w sanktuarium delfickim posąg Afrodyty, Diogenes dodał pod nim napis: Od rozwiązłości Greków37. Dużą wagę przykładał do starannego wykształcenia38, ale uważał, że ważniejsze jest doskonalenie moralne. Dziwił się, że gramatycy tak starannie badają błądzenia Odyseusza, własnych natomiast błędów nie widzą39. Cnotę można ćwiczyć, tak samo, jak ćwiczy się ciało, które należy zachować w zdrowiu, aby móc być zdrowym moralnie. Zdrowie jest nierozłączne z cnotą40. Tak, jak ludzie współzawodniczą ze sobą w ćwiczeniach fizycznych, tak samo powinni współzawodniczyć w doskonaleniu moralnym41. Muzykę, geometrię, astrologię i inne tym podobne nauki uważał za nieużyteczne i zbędne42. Drwił z ludzi przesądnych. Gardził retorami. „Wykształcenie, mówił, daje młodym rozwagę, starszym pociechę, dla ubogich jest bogactwem, dla bogatych ozdobą43. Uprawianie filozofii uważał za cnotę, ale miał świadomość, że nie każdy do tego dojrzał44, Z niechęcią odnosił się do nauk Platona, uważając je za marnowanie czasu45, sympatią nie darzył sofistów46. Nie zachowały się żadne dzieła Diogenesa. Diogenes Laertios47 przypisuje mu jednak kilkanaście pism. Twierdzi też, że dzieci Ksenidesa, które wychowywał, miały znać utwory wielu poetów i historyków, również samego Diogenesa. Na podstawie innego fragmentu można uważać, że nad dzieła spisane stawiał kontakt z „żywą filozofią”. Kiedy go Hegezjasz prosił, aby pożyczył mu któreś ze swoich pism, powiedział: „Głupi jesteś, Hegezjaszu! Wszakże fig nie bierzesz malowanych, lecz wolisz prawdziwe, natomiast mogąc obcować z żywą filozofią, wolisz mieć spisaną”48. Sławnymi uczniami Diogenesa mieli być m. in. Krates, Monimos, Onezikritos. Wszystko należy do bogów. Przyjaciółmi bogów są mędrcy, a skoro przyjaciele wszystko mają wspólne, wszystko należy do mędrców49. Jak się wydaje w kulcie bogów nie uznawał jednak niektórych rytuałów, uważając je za zbędne. Nie jest rzeczą zdrożną – dowodził – ukraść coś ze świątyni ani spożywać mięso jakiegokolwiek zwierzęcia50. Zdanie to niewątpliwie odzwierciedla poglądy filozofa, niemniej przedstawienie go przez bez pierwotnego kontekstu może być mylące (Diogenes Laertios mógł je przepisać z nieznanego nam tekstu w którym było objaśnione). Bo czy Diogenes dawałby przyzwolenie na kradzież, skoro wiemy, że potępiał zachłanność? Twierdził, że podstawą funkcjonowania organizmu państwowego jest prawo, a wspólnota miejska ma sens jedynie w ramach państwa. Idealne państwo powinno obejmować cały świat51. Siebie samego nazywał obywatelem świata52. Uważał, że kobiety powinny dobrowolnie zawierać małżeństwo, a dzieci powinny być wychowywane przez oboje rodziców53. Szukał prawdziwego człowieka, takiego, który nie będzie gonił za wygodnym życiem w zbytkach. Wiedział jednak, że niewielu pójdzie tą drogą54. Głosząc swoje radykalne poglądy mawiał, że postępuje tak jak dyrygenci chórów, którzy podają ton wyższy, aby cały chór mógł pochwycić właściwy ton55. Cechą Diogenesa było doskonałe poczucie humoru przejawiające się w trafnych, ciętych uwagach, formułowanych często na zasadzie gry słów. W ten sposób wyśmiewał ludzkie wady. Potrafił się śmiać również z siebie samego. Uderzony przez kogoś miał odpowiedzieć: „Na Heraklesa! O jednej potrzebie zapomniałem, o potrzebie chodzenia w hełmie”56. Jednocześnie ignorował uszczypliwe uwagi ludzi, mówiąc: „A z nich może się osły śmieją. Ale oni na osły nie zwracają uwagi, jak ja nie zwracam uwagi na nich”57. Zapytany czy śmierć jest złem, odpowiedział: „Jakże może być złem, skoro wtedy, gdy nadchodzi, nie odczuwamy już zła ani dobra”58. Wiadomo też, że nie przywiązywał wielkiej wagi do swojego pochówku, polecił pozostawić je niepochowane, aby przynajmniej dzikie zwierzęta miały z niego pożytek59. Diogenes zmarł we śnie w Koryncie mając dziewięćdziesiąt lat. Pochowany został w przy bramie na drodze prowadzącej do Istmu. Jeszcze w II wieku n.e. jego grób widział Pauzaniasz, pisząc jednym zdaniem, że w tym miejscu znajduje się grób Diogenesa z Synopy, którego Grecy nazywali psem60. Dokładniejszy opis był zbędny; czytającym te słowa był Diogenes dobrze znany.
Gdy go zapytano, co mu dała filozofia: „Jeżeli nawet nic innego, to w każdym razie to, że jestem przygotowany na wszelkiego rodzaju los”61.
Przypisy:
Bibliografia: Diogenes Laertios – Żywoty i poglądy słynnych filozofów, tłum. I. Krońska Dion Chryzostom – Orationes Pauzaniasz – Wędrówki po Helladzie Powszechna Encyklopedia Filozofii, tom 2, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, Lublin, 2001 Seneka – Rozmowy tuskulańskie |
|
| Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 23 kwiecień 2009 ) |
| < Poprzedni | Następny > |
|---|